26 lut 2010

Cenna biżuteria z kawałeczków zwykłej gliny


Jeśli chcecie zaskoczyć Waszą kobietę obdarzając ją cenną biżuterią, nie wydając fortuny, to mam dla Was świetny pomysł - gliniane i malowane wisiorki kolczyki lub bransoletki. Spytacie się dlaczego niby miałyby być one takie cenne. To proste: są oryginalne, niepowtarzalne i jedyne w swoim rodzaju, bo każda kuleczka jest ręcznie ulepiona,  malowana i dwa razy wypiekana. Wymaga dużej staranności wykonania: nie można powielać pędzlem dwa razy tych samych miejsc. Malutka powierzchnia korali nie pozwala na błędy, bo trudno by było je skorygować. Trzeba używać tylko cieniutkich i dobrych gatunkowo pędzli, by móc uzyskać  delikatne ale zdecydowane i równe linie.


Do malowania tych uroczych kuleczek potrzebujemy oprócz małego koła garncarskiego, specjalnych stojaczków, na których nadziejemy kulki do malowania i na których będą umieszczone w piecu.


Gotowa kulkę lub  wisior musimy ubrać w odpowiednie wykończenie, którym może być srebrny lub złoty łańcuszek albo kauczukowy rzemyk. Taki klejnot na pewno stanie się miłą pamiątką i na pewno przetrwa nawet błyskawicznie zmieniającą się modę. Wiemy przecież, że sztuka jest znakiem czasu.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz