12 mar 2010

Kwiatowo-owocowa dekoracja talerza

Właśnie dostałam e-mail od osoby, która tak jak ja zajmuje się malarstwem ale nie majolikowym tylko olejnym. Pytała mnie czy trudno jest malować na czarnym tle i czy nie przebija ono z pod korowych jasnych kwiatów. Szczerze mówiąc nie spodziewałam się takiego pytania, ale od razu pomyślałam, że może również i Was to też zainteresuje. Otóż talerz nie jest namalowany na czarnym tylko białym tle, a dopiero po dokładnym zaprogramowaniu i umieszczeniu wszystkich kolorowych elementów, zostało domalowane czarne tło. Farby do malowania szkliwionej powierzchni ceramiki, w przeciwieństwie do olejnych lub innych, absolutnie nie są kryjące i nie możliwe by było malowanie żółtego słonecznika na czarnym tle.


Farby, które użyłam do malowania tego talerza należy rozpuścić z  wodą w małych miseczkach ceramicznych i często je mieszać. Trzeba używać innego pędzla do każdego odcienia koloru i uważać by farba posiadała odpowiednia konsystencję. Zbyt duże nawodnienie spowoduje nie zamierzone przemieszczanie się koloru lub dziurki, a kolor zbyt gesty może nawet spowodować pęknięcia i rysy na większej powierzchni koloru. Trzeba również zwracać uwagę na to by w czasie malowania nie uszkodzić szkliwia. Może to się wydać skomplikowane, ale w rezultacie tak nie jest, bo to tylko kwestia wprawy i doświadczenia.
Jeśli macie inne pytania, zastawcie komentarz, z miłą chęcią na wszystkie odpowiem.

 Ciekawe posty:


7 komentarzy:

  1. Beautiful! I really like your works.
    I have only traditional glazes which are completely unpredictable...

    OdpowiedzUsuń
  2. @Nanda:moje farby caramiczne tez często daja nie przewidywalne efekty po wyjeciu z pieca. Niektore kolory przed wypiekiem sa zupełnie inne np. zielony jest prawie czarny, a granat jest fioletem. Trzeba wiec sobie bardzo wyobrazac i dobrze zaprojektowac kolorystyke danej dekoracji, by potem nie byc rozczarowanym. Ale to jest frajda poprostu! Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. I po co a tu zajrzałam ?!
    Nie przestanę teraz marzyć o takim talerzu jak z postu 6.03.2010...
    Przepiękne przedmioty- cudna kolorystyka i wzory- ogarnął mnie pełen zachwyt !
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Ten komentarz został usunięty przez autora.

    OdpowiedzUsuń
  5. @Cyrylla: No właśnie tu trzeba koniecznie i częto zaglądać, bo bo to dobrze robi dla duszy, hehe!:-))A talerz z tego postu już sprzedałam, ale oczywiście moge go powtórzyc. Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  6. a to są farby naszkliwne? na jaką temp?
    pozdrawiam i dalej podziwiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. @Nanda: oczywiscie sa rozne farby ceramiczne, nawet takie, ktore nie wymagaja wypieku. Ja uzywam takie ktore wedlug mnie sa najlepsze, wymagaja bialego lub jasnego tla czyli szkliwa, natomiast po zakonczeniu dekoracji, trzeba je utrwalic przez spryskanie odpowiednim przezroczystym szkliwem i wypiec w 1100°C.
    Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń