14 kwi 2010

Klasyczna dekoracja w stylu Raffaellesco z Deruty

To dwa smoki zwrócone do siebie z otwartymi, ziejącymi ogniem paszczami i wpatrujące się w siebie przenikliwym zabójczym wzrokiem. Ich ozdobne, intensywne kolory skrzydeł i nastroszone pióropusze wydają się gotowe do walki o prymat piękności. Tajemniczość sytuacji potęgują zmienne kapryśne kolory: przed wypiekiem prezentują  się zupełnie inaczej niż po wyjściu z pieca. To trochę tak jak z ludźmi, zmieniają swoje poglądy i zachowania w zależności od sytuacji lub wygody. Tyle tylko, że w przeciwieństwie do ludzi, w ceramice na szczęście o tych zmianach już wiemy wcześniej i jesteśmy na nie przygotowani, natomiast ludzie są nieprzewidywalni.

Spójrzcie na liście wystające z wazonu w górnej części talerza (na drugim zdjęciu, zaraz po namalowaniu), są całkiem czarne, a po wypaleniu będzie to kolor zielony! Zielony zwany po włosku "verde ramina" to bardzo trudny kolor: wystarczy tylko za mało rozrzedzić go z wodą, by  po wypieku okazał się ciemno srebrny, albo z kolei za bardzo go rozcieńczyć, by po wyjściu z pieca zaprezentował się nam zbyt wyblakły i brzydki.



Pracę rozpoczynamy od przygotowania kalki, czyli kopi dekoracji.
Gdy szkielet rysunku mamy już przeniesiony na powierzchnię talerza, możemy zacząć od malowania cienkim pędzelkiem czarnych konturów wszystkich elementów naszej dekoracji. Następnie należy wypełnić jednolicie korpusy smoków i wazę, kolorem żółtym i wycieniować je pomarańczowym , dodać brunatno czerwone elementy kwiatowe i granatowe pióropusze, które cieniujemy tylko samą czystą wodą. Całość powierzchni ozdabiamy małymi czarnymi "zawijaskami", a brzeg wykańczamy przy użyciu koła garncarskiego.

Więcej wiadomości na temat antycznej dekoracji w stylu Raffaellesco znajdziecie w artykule:
Talerz z wymodelowanymi miejscami na jaja Wielkanocne

4 komentarze:

  1. Przesliczny talerz...DOprawdy masz talent..
    Jutro lecimy do Wloch. Jak bede w Rzymie to pomacham w strone Perugii i Ciebie.
    Szkoda ze sie nie spotkamy..
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. @Asia:Zycze Ci wspanialej cudownej podrozy, a kto wie moze jeszcze nadarzy nam sie kiedys okazja do spotkania, to zycie jest takie nieprzewidywalne.. Jeszcze raz zycze Ci pieknych wspanialych wakacji i odpoczynku i koniecznie odezwij sie po powrocie:))

    OdpowiedzUsuń
  3. Szanowna Pani,
    Piszę bloga (opowiadanie o pobycie we Włoszech).
    Czy zgodziła by się Pani na umieszczenie ilustracji Pani pięknych fotografii majolikowych naczyń?
    Oczywiście załączę w dopisku piękne podziękowanie i podam linka.
    Proszę o wiadomość:
    kris.ruminski@gmail.com
    .
    Auguri i complimenti :)
    Krzysztof Rumiński

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam i bardzo dziekuje panie Krzysztofie za mila propozycje:) Bardzo sie ciesze, ze zamiesci pan moje materialy na swoim blogu !:) Serdecznie pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń