20 sty 2013

Wino, kasztany i ceramika

Moja babcia zwsze jesienią zbierała kasztany i przynosiła je do domu. Rozkładała  je w różnych zakamarkach, w kieszeniach i pod poduszki. Dobrze wiedziała o ich  zdrowotnych i radioscezyjnych właściwościach. Są prawdziwymi odpromiennikami, czyli neutralizują negatywne promieniowanie cieków wodnych.

Wystarczy trzymać je przez chwilę w zamkniętej dłoni, by wyzwolić się ze zbędnej energi oraz smogu elektrycznego jaki emitują  telefony komórkowe, wszelaki sprzet AGD i przewody wysokiego napięcia nad naszymi głowami .

Dlatego też, lubie zawsze nosić w torebce kilka kasztanów, by oddalić od siebie zbędne promieniowanie, a przy okazji  "wszelakie smutki":)




Błyszczące dzikie kasztany mogą równnież inspirować do tworzenia różnorakich stworków, a te jadalne najlepsze są pieczone w kominku z czerwonym pół słodkim winem.




I tu mogę polecić moje ulubione wytrawne czerwone wino Castel di Marca - naprawde rewelacyjne!
Najlepiej podać je w ceramicznym, ręcznie malowanym techniką majolikową, pięknym dzbanku do wina.










Z ludźmi jest tak jak z winem, z czasem niektórzy stają się lepsi.



Zapraszam do polubienia mojej strony  
CERAMICA MARTA





4 komentarze:

  1. nie wiedziałam o tych właściwościach kasztana :O bardzo przydatne

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. No właśnie, warto spróbować, a napewno nie zaszkodzi, pozdrawiam cieplutko:)

      Usuń